Sklep

50,00 

Autor: Damian Stępień

Brakuje ci siły, aby utrzymać chwyt, zwłaszcza taki, który trzeba jeszcze docisnąć kciukiem?

Nie ma sensu czytać dalej – od razu zamów ten trening.

Na wstępie dostajesz jasną i precyzyjną instrukcję jak mają wyglądać testy wstępne potrzebne do ustalenia właściwego dla Ciebie obciążenia na którym będziesz pracować.

W kolejnym kroku otrzymasz spersonalizowany plan treningowy trwający dokładnie 41 dni.

Całość opiera się na trzymaniu kostki chwytem na ścisk. Nic skomplikowanego, jednak ważne są detale. Jeśli rozmowa nie rozwieje wątpliwość i wciąż będziesz się zastanawiać czy ułożenie palców jest prawidłowe – stworzę filmik instruktażowy lub spotkamy się na ścianie.

Na rozpisce jasno określę ile czasu masz trzymać kostkę, z jakim obciążeniem, jak długa ma być przerwa i od której ręki zaczynasz cykl. Ty musisz tylko złapać i trzymać.

Czy po takim planie będę miażdżyć chwyty na ścianie?

Może..może.. chwyty są jednak robione z dość wytrzymałego materiału, więc będzie trudno.

Nim jednak ogłosiłem swój plan światu, przetestowałem go na kilku osobach. Ich przyrosty w sile wahały się od 50% do nawet 90%, a wytrzymałość? Tu jest ogień!!! Od 420% do nawet 650%.

Sam oceń czy warto.

Jak to się przekłada na wspinanie?

Jeżeli do tej pory miałaś/łeś za słaby ścisk, by utrzymać chwyt to po lekko ponad miesiącu z pewnością zapomnisz, że kiedykolwiek sprawiał Ci on trudność. Co więcej, jeśli wcześniej męczyłaś/łeś się po przejściu 5 metrów na tufach to teraz pokonasz spokojnie 2 razy tyle.
Zaobserwowałem u osób, które przepracowały ten program, że ich siła palców na krawądkach czy oblakach również się poprawiła. Dwie, a nawet trzy korzyści w jednym? Czego chcieć więcej?

Co jest potrzebne do tego treningu?

Zdecydowanie kostka o odpowiednich szerokościach chwytu.

Oczywiście polecam tą, którą wymyśliłem i zaprojektowałem. Plusem jest fakt, że jest idealnie dopasowana pod trening, jest bardzo lekka i pakowna, więc możesz ją zabrać ze sobą dosłownie wszędzie.

Przyda się też trochę ciężarków. Jeśli ich nie posiadasz, nie musisz wydawać kolejnej kasy na ich zakup. Wymyśliłem już kilka zamienników.

To co? Kiedy zaczynamy zwiększać Twoją siłę ścisku?

Kategoria:

Opis

Autor: Damian Stępień

Brakuje ci siły, aby utrzymać chwyt, zwłaszcza taki, który trzeba jeszcze docisnąć kciukiem?

Nie ma sensu czytać dalej – od razu zamów ten trening.

Na wstępie dostajesz jasną i precyzyjną instrukcję jak mają wyglądać testy wstępne potrzebne do ustalenia właściwego dla Ciebie obciążenia na którym będziesz pracować.

W kolejnym kroku otrzymasz spersonalizowany plan treningowy trwający dokładnie 41 dni.

Całość opiera się na trzymaniu kostki chwytem na ścisk. Nic skomplikowanego, jednak ważne są detale. Jeśli rozmowa nie rozwieje wątpliwość i wciąż będziesz się zastanawiać czy ułożenie palców jest prawidłowe – stworzę filmik instruktażowy lub spotkamy się na ścianie.

Na rozpisce jasno określę ile czasu masz trzymać kostkę, z jakim obciążeniem, jak długa ma być przerwa i od której ręki zaczynasz cykl. Ty musisz tylko złapać i trzymać.

Czy po takim planie będę miażdżyć chwyty na ścianie?

Może..może.. chwyty są jednak robione z dość wytrzymałego materiału, więc będzie trudno.

Nim jednak ogłosiłem swój plan światu, przetestowałem go na kilku osobach. Ich przyrosty w sile wahały się od 50% do nawet 90%, a wytrzymałość? Tu jest ogień!!! Od 420% do nawet 650%.

Sam oceń czy warto.

Jak to się przekłada na wspinanie?

Jeżeli do tej pory miałaś/łeś za słaby ścisk, by utrzymać chwyt to po lekko ponad miesiącu z pewnością zapomnisz, że kiedykolwiek sprawiał Ci on trudność. Co więcej, jeśli wcześniej męczyłaś/łeś się po przejściu 5 metrów na tufach to teraz pokonasz spokojnie 2 razy tyle.
Zaobserwowałem u osób, które przepracowały ten program, że ich siła palców na krawądkach czy oblakach również się poprawiła. Dwie, a nawet trzy korzyści w jednym? Czego chcieć więcej?

Co jest potrzebne do tego treningu?

Zdecydowanie kostka o odpowiednich szerokościach chwytu.

Oczywiście polecam tą, którą wymyśliłem i zaprojektowałem. Plusem jest fakt, że jest idealnie dopasowana pod trening, jest bardzo lekka i pakowna, więc możesz ją zabrać ze sobą dosłownie wszędzie.

Przyda się też trochę ciężarków. Jeśli ich nie posiadasz, nie musisz wydawać kolejnej kasy na ich zakup. Wymyśliłem już kilka zamienników.

To co? Kiedy zaczynamy zwiększać Twoją siłę ścisku?